Andrzejki – czas wróżb i wspaniałej zabawy w Sali Sobieska. Przedstawiamy andrzejkowe zwyczaje


Andrzejki – czas wróżb i wspaniałej zabawy w Sali Sobieska. Przedstawiamy andrzejkowe zwyczaje

Andrzejki, czyli najpopularniejszą noc wróżb, obchodzimy w wigilię świętego Andrzeja, czyli w noc z 29 na 30 listopada. Tradycja ta, obecna w naszej kulturze już od kilku setek lat, wciąż pozostaje żywa. Dziś podczas andrzejek wróżą sobie zarówno dzieci, jak i panny, mężatki, oraz kawalerowie i żonaci mężczyźni. Skąd jednak wzięły się andrzejki i jak ewoluowały na przestrzeni wieków?

Spis treści:
Tradycja andrzejek
Andrzejki a Katarzynki
Tradycje i zwyczaje andrzejkowe
Andrzejki w innych krajach
Zabawy andrzejkowe – impreza w sali Sobieska

Skąd wzięła się tradycja andrzejek?

Andrzejkami potocznie nazywa się wigilię dnia świętego Andrzeja, obchodzoną w noc z 29 na 30 listopada. Pierwsze wzmianki o zwyczaju wróżenia sobie właśnie w tę noc pojawiają się w krajach Europy Zachodniej już w XII wieku. W literaturze polskiej informacja o tej tradycji pojawia się dopiero niemal 300 lat później, w roku 1557. O andrzejkach wspomina w swoim dziele zatytułowanym Komedyja Justyna i Konstancyjej historyk i dramatopisarz Marcin Bielski. Z fragmentu odnoszącego się do wieczoru przed dniem świętego Andrzeja dowiadujemy się między innymi, że panny po zmówieniu wieczornej modlitwy miały mieć wizję swojego przyszłego małżonka. Fragment opisuje również znany nam dziś rytuał wróżenia sobie z roztopionego wosku wylewanego na wodę.

Tradycja andrzejek - św. Andrzej

Początkowo w wieczór andrzejkowy panny wróżyły sobie w samotności. Z czasem jednak, ze względu na bliskość końca roku liturgicznego, andrzejki stały się okazją do ostatnich hucznych przyjęć w roku. Poprzedzały bowiem początek adwentu, czyli czasu zadumy przed nadejściem Mesjasza symbolizowanym przez święta Bożego Narodzenia.

Tradycja andrzejek od wielu setek lat obecna jest w całej Europie i do dziś obchodzi się je poza Polską między innymi w Rosji, Niemczech czy Szkocji. Choć pojawiają się różnorodne obrzędy, święto zawsze ma związek z patronem dnia, świętym Andrzejem. Początkowo wszędzie andrzejki przeznaczone były tylko dla panien. Kawalerowie swój wieczór wróżb i przewidywania przyszłości obchodzili kilka dni wcześniej, w noc z 24 na 25 listopada. Podobnie jak Wigilia świętego Andrzeja stała się andrzejkami, wieczór przed dniem świętej Katarzyny określano mianem katarzynek.

Andrzejki a Katarzynki – podobieństwa i różnice

Jak już wspomnieliśmy, według tradycji panny wróżyły sobie w noc świętego Andrzeja, z 29 na 30 listopada, a dla kawalerów przeznaczony był wieczór i noc świętej Katarzyny, z 24 na 25 listopada. Na tym jednak kończą się właściwie różnice pomiędzy tymi dwoma świętami. Dawniej zarówno mężczyźni, jak i kobiety skupiali się na najbardziej podstawowej wówczas kwestii, czyli na kwestii małżeństwa. Świętą Katarzynę proszono zatem o powodzenie u panien. Próbowano także wywróżyć sobie imię przyszłej wybranki i jej wygląd. Wróżby miały też dać odpowiedź na pytanie, jaki będzie jej stan majątkowy oraz charakter.

Podobnie jak panny, kawalerowie także przelewali wosk, wkładali karteczki pod poduszkę czy wróżyli sobie przy pomocy symbolicznych przedmiotów ukrytych pod kubeczkami. Ze względu na powiedzenie W noc świętej Katarzyny pod poduszką są dziewczyny niektórzy uważają, że tradycja z karteczkami pod poduszką zaczęła się jako tradycja katarzynkowa, a dopiero później stała się popularna również w andrzejki. Jednak podobnie jak w noc andrzejkową, sny z nocy z 24 na 25 listopada również miały być snami proroczymi. Miały one zawierać informacje dotyczące przyszłej żony, takie jak na przykład to, skąd przybędzie wybranka i jak będzie wyglądać.

Z czasem katarzynki zanikły, łącząc się z andrzejkami. Ich tradycja jest dziś mało znana – duża część z nas nie wie o tym, że niegdyś mężczyźni i kobiety świętowali osobne wieczory wróżb. Dziś już zarówno mężczyźni, jak i kobiety, wróżą sobie w ostatni listopadowy wieczór.

Tradycje i zwyczaje – lanie wosku i inne wróżby andrzejkowe

Najważniejszą częścią każdego wieczoru andrzejkowego są wróżby. Z biegiem czasu wiele z nich zanikło lub pojawiły się ich współcześniejsze wersje. Trudno oczekiwać dziś, aby panny siały nasiona lnu czy konopi, a ziemię zagrabiały męskimi spodniami, co miałoby przyspieszyć pojawienie się odpowiedniego kandydata na męża. Trudno byłoby też akurat w ostatnią listopadową noc znaleźć drzewo wiśni lub czereśni, aby uciąć z niego gałązkę i czekać do Bożego Narodzenia, aby sprawdzić, czy zakwitnie, co oznaczałoby rychły ożenek lub zamążpójście. We współczesnym świecie, w którym wyjście za mąż lub znalezienie odpowiedniej żony nie jest już jedyną ambicją młodych ludzi, częściej wróżymy sobie także w innych sprawach – tego, czy czeka nas szczęśliwy, czy pechowy rok, czy spełnią się nasze marzenia, czy czekają nas sukcesy w nauce lub w pracy. Często próbujemy także przewidzieć przyszłość dla zabawy, by miło spędzić czas w gronie znajomych. Ponadto dziś wróżą sobie nie tylko panny i kawalerowie, ale także kobiety zamężne i żonaci mężczyźni. Andrzejkowe przyjęcia organizuje się także w przedszkolach i szkołach, dla zabawy wróżą sobie więc także dzieci i młodzież.

Andrzejki - lanie wosku

Pomimo tych zmian, niektóre tradycje andrzejkowe utrzymują się do dziś. Jak już widzieliśmy, wciąż popularne dziś lanie wosku ma wielowiekową tradycję. W zależności od lokalnej tradycji, dawniej wylewano wosk wprost na wodę lub przelewano go przez ucho klucza. W pewnych zwyczajach za najbardziej skuteczny do tego rodzaju wróżby uważano klucz od bramy cmentarnej. Dziś jednak o tym artefakcie, ze względu na wyjątkowo utrudniony do niego dostęp, mało kto już pamięta. Wosk wylewa się najczęściej wprost na wodę lub przelewa przez ucho starego lub postarzanego, dekoracyjnego klucza. Poza tym nadal kultywuje się zapamiętywanie snów w nocy z 29 na 30 listopada, który według tradycji jest zawsze snem proroczym. Często pojawiają się także różne wersje wróżenia sobie przy pomocy karteczek wkładanych pod poduszkę wieczorem 29 listopada. Można wykorzystać tu karteczki z imionami potencjalnych wybranków, pozostawiając także pustą karteczkę, która będzie oznaczała jeszcze nieznanego przyszłego męża. Istnieje także wersja, w której pod poduszkę wkłada się karteczki z pojedynczymi literami alfabetu. O poranku dnia świętego Andrzeja należy wyjąć, w zależności od wybranego sposobu wróżenia, jedną karteczkę z imieniem przyszłego męża lub cztery karteczki z literami. Litery te powinny znaleźć się w imieniu przeznaczonego nam przez los wybranka.

Wciąż popularna jest także wróżba, do której wykonania potrzebujemy różańca, obrączki i listka lub kwiatka. Na przestrzeni wieków, do tych trzech symboli, oznaczających kolejno życie zakonne, małżeństwo lub staropanieństwo, dodawano kolejne możliwości. Moneta mogła oznaczać bogactwo, kawałek chleba – dobrobyt, a cukier słodką przyszłość. Jedyne ograniczenie stanowi tutaj wyobraźnia osoby organizującej zabawę – możemy wykorzystać niezliczoną ilość symboli o różnym, bardziej lub mniej arbitralnym znaczeniu. Jak wróżyć sobie przy pomocy tych wszystkich przedmiotów? Będziemy potrzebować takiej liczby kubeczków, ile przedmiotów zamierzamy w naszej wróżbie wykorzystać. Następnie, po wymieszaniu kubeczków, osoba, której dotyczyć będzie wróżba, wybiera jeden z nich. Jej przyszłość symbolizuje przedmiot, który znajduje się pod wybranym kubeczkiem

Początkowo andrzejki traktowano bardzo poważnie. Panny i kawalerowie wróżyli sobie w odosobnieniu, a wynik wróżb zachowywano w tajemnicy. Z czasem święto przekształciło się w okazję do wspólnej zabawy, choć nadal wierzono, że wróżby z nocy andrzejkowej lub, w przypadku kawalerów, katarzynkowej, na pewno się spełnią. Dziś noce wróżb z końca listopada stanowią raczej niezobowiązującą okazję do wspólnej zabawy. Wróżby stały się raczej rozrywką niż wiarygodną informacją o tym, co spotka nas w przyszłości. Jednak podobnie jak z innymi sposobami przewidywania przyszłości, na przykład tarotem czy horoskopami, to, jak bardzo dopasujemy znaczenie wróżb do swojego życia zależy od tego, jak bardzo chcemy to zrobić. Może to ujawnić nasze ukryte potrzeby i pragnienia, bo jeśli przelewając wosk, będziemy z całego serca liczyć na ujrzenie określonego kształtu, zrozumiemy, co jest naszym najważniejszym marzeniem w danym momencie. A choćby kształt, który ulał się z wosku, był tylko minimalnie podobny do tego, na co liczyliśmy, otrzymamy swego rodzaju zapewnienie, że osiągniemy nasz cel. Dzięki temu będziemy mieli więcej zapału do działania i nie zniechęcimy się pierwszymi niepowodzeniami. Teoretycznie to tylko zabawa, ale przecież od wieków mówiono, że andrzejkowe wróżby muszą się sprawdzić, prawda?

Andrzejki w innych krajach – wierzenia, tradycje i wróżby

Do dziś w wieczór 29 listopada wróżą sobie także mieszkańcy Czech, Słowacji, Niemiec czy Szkocji. W Czechach i na Słowacji dzień ten wiąże się z jedzeniem dużej ilości słodyczy. Według lokalnej tradycji, panny w tym dniu powinny przygotować ciastka podobne do znanych nam pączków. Są one również smażone na głębokim tłuszczu, jednak zamiast marmoladą nadziewa się je karteczkami z imionami potencjalnych wybranków. W Niemczech panny nie tylko nie jedzą ciastek, lecz również powinny położyć się wcześnie spać – najlepiej nago. Według zwyczaju, nocą z 29 na 30 listopada przyśni im się ich przyszły mąż. Natomiast jeśli w nocy obudzi je szczekanie psa, muszą koniecznie nasłuchiwać, z której strony dochodzi. To właśnie stamtąd nadejdzie ich wybranek.

Na Ukrainie, ze względu na inny kalendarz liturgiczny, wieczór świętego Andrzeja obchodzi się dopiero 13 grudnia. Jednak również tutaj powiązany jest on z wróżbami i przewidywaniem przyszłości. Podobnie jak Czeszki i Słowaczki, Ukrainki także mają tego dnia okazję do zjedzenia dużej ilości słodyczy i smakołyków, które mają symbolizować słodką przyszłość. Na Ukrainie pojawia się również inna tradycja – każdy odwiedza tego dnia swojego sąsiada, jednak bynajmniej nie po to, aby poczęstować go ciastkami. Według zwyczaju należy spłatać sąsiadom jakiegoś figla. Rodzina, którą odwiedzi w tym celu najwięcej osób, może liczyć na rychłe zamążpójście córki.

W Rumunii andrzejki nie mają na celu przewidywania przyszłości, ale ochronę przed złymi duchami. Rytuały odprawiane tutaj w ten wieczór nie powiedzą nam, czy weźmiemy w przyszłym roku ślub ani kim będzie nasz wybranek lub wybranka. Służą one bowiem pozbywaniu się złych duchów z domu i otoczenia. Jednym ze zwyczajów andrzejkowych jest w Rumunii układanie czosnku we wszystkich miejscach, którymi zło mogłoby dostać się do domu, czyli na przykład na parapetach okiennych, przy drzwiach oraz w kominach. Wierzy się, że czosnek ma moc powstrzymania duchów przed wejściem do chronionego nim domu.

Święty Andrzej jest oficjalnym patronem Szkocji, dlatego w tym kraju dzień 30 listopada jest obchodzony wyjątkowo hucznie. Jest to tradycyjnie dzień wolny od pracy, a wieczór poprzedzający go spędza się, podobnie jak w Polsce, na wróżbach. Zwyczaj wróżenia sobie nie jest tu jednak tak popularny, jak dawniej. Nadal jednak pamięta się o zwyczajach takich jak wróżenie z obierki jabłka, by poznać pierwszą literę imienia przyszłego męża, czy rzucanie butami, by określić, czy ślub będzie miał miejsce w ciągu tego roku. Bardziej popularne niż wróżby jest jednak przygotowywanie tradycyjnych potraw, takich jak blok czekoladowy, zupa rybna czy gulasz z dziczyzny.

Andrzejki w jaworze (Dolnośląskie) – impreza czy wieczór we dwoje? Propozycje współczesnych zabaw andrzejkowych

Andrzejki przeszły drogę od wieczoru przeznaczonego dla niezamężnych panien do dobrej okazji na wybranie się na przyjęcie w gronie przyjaciół lub spędzenie romantycznego wieczoru we dwoje. Podczas takiego wieczoru możemy powróżyć sobie wraz z partnerem czy partnerką, jaka będzie nasza wspólna przyszłość, i pobawić się w interpretowanie kształtów, które ulały nam się z wosku. Pamiętajmy jednak, że to tylko zabawa, byśmy nie pokłócili się na śmierć i życie. Jeśli my w woskowym odlewie zobaczymy dwie obrączki, a nasz partner czy partnerka w tym samym odlewie będą widzieć raczej krążki smażonej cebuli, no cóż – może jeszcze nie czas na ślub?

Możemy też zdecydować się na nieco bezpieczniejszą formę spędzenia tego wyjątkowego wieczoru, a mianowicie wybrać się na przyjęcie. Jeśli ani my, ani nasi znajomi nie mamy ochoty organizować przyjęcia u siebie, a jednak chętnie spędzilibyśmy ten wieczór w większej grupie przy szampańskich zabawach do rana, możemy wybrać się na imprezę organizowaną przez okoliczne restauracje czy sale bankietowe.

Sala Sobieska w Jaworze proponuje nam imprezę andrzejkową przy muzyce wykonywanej na żywo w wieczór 25 listopada. Udział w przyjęciu, które rozpocznie się już o 19:00, kosztuje 99 złotych od osoby. W cenie otrzymamy przekąski określone przez organizatorów jako piekielnie smaczne. Weźmiemy też udział w różnorodnych zabawach andrzejkowych, takich jak tradycyjne lanie wosku oraz inne ciekawe wróżby. Wydarzenie jest oczywiście kierowane zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn, łączy w sobie więc tradycje andrzejkowe i katarzynkowe. Każdy będzie mógł dowiedzieć się, kiedy spotka swoją wybrankę lub wybranka, a jeśli już spotkał tę jedyną osobę, będzie mógł poznać ich wspólną przyszłość.

Andrzejki w Sali Sobieska

W tym roku, impreza organizowana przez salę Sobieska została zaplanowana w klimacie Halloween. Dlaczego akurat Halloween? Ponieważ jest to inne jesienne święto, podczas którego granica między naszym światem a światem nadnaturalnym jest wyjątkowo cienka. Według ludowych wierzeń, zarówno w Halloween, czyli w noc z ostatniego dnia października na pierwszy dzień listopada, jak i w andrzejki, mamy szansę poznać swoją przyszłość. Ponadto, w wielu krajach zwyczaje, które u nas wiążą się z wigilią świętego Andrzeja, są tradycyjnie powiązane z Halloween. Między innymi w Irlandii właśnie noc z 20 października na 1 listopada wiązała się tradycyjnie z wróżbami dotyczącymi miłości i małżeństwa. Jedną z popularnych wróżb, które w Irlandii łączą się ze świętem Halloween, jest znane również w Polsce obieranie jabłka w jedną długą obierkę, a następnie rzucanie jej za siebie. Litera, w którą ułożyła się obierka, miała być pierwszą literą przyszłego męża lub żony osoby rzucającej.

Organizatorzy imprezy w sali Sobieska, inspirując się zarówno tradycją polskich andrzejek, jak i zapożyczając elementy halloweenowe, zapewniają swoim gościom w wieczór imprezy czarująco czarci klimat oraz piekielnie dobrą zabawę. Nie zapomnijmy jednak o rezerwacji miejsc – telefonicznej lub na miejscu w lokalu. Sala znajduje się w nowoczesnym klimatyzowanym budynku i może pomieścić aż 160 gości. Konieczna jest wcześniejsza rezerwacja.

 

+ There are no comments

Add yours